Ogrzewanie wejścia do Instytutu Badań Nad Gospodarką Rynkową | Gdańsk

Instytut przechodzi gruntowny remont. Jego celem jest nie tylko poprawa wyglądu, ale także bezpieczeństwa budynku.

Instytut Badań Nad Gospodarką Rynkową działa na zasadach non-profit i skupia się na tworzeniu think-tanku obywatelskiego. Wedle idei jego założycieli instytut ma wspierać proces transformacji polskiej gospodarki, państwa i obywateli. Nic więc dziwnego, że inwestycję przeprowadzano z myślą o poprawie dostępności budynku zarówno dla pracowników, jak i odwiedzających oraz jego przystosowanie do potrzeb niepełnosprawnych ruchowo. Postawiono na przyszłościowe rozwiązanie. 


Główne wejście do budynku wymaga pokonania zaledwie kilku schodków lub wjechania po niestromym wjeździe, mimo to, nawet taka przeszkoda może okazać się niebezpieczna. Zimą śnieg wymaga ciągłego odśnieżania, a pozostająca wilgoć grozi powstawaniem oblodzenia.

W deszczowe dni i kiedy śnieg leży na ulicach, budynek odwiedzany przez wielu gości musi mierzyć się także z bardziej trywialnym problemem nanoszonej na butach wody i piasku. Wycieraczki nie wystarczą do utrzymania czystości, jeżeli tuż przed wejściem do budynku stale będzie mokro i sypana będzie sól oraz piasek.


Aby uniknąć wypadków i nieprzyjemności wejście do Instytutu wyposażono w instalację przewodów grzejnych Raychem.  System przeciwoblodzeniowy pozwoli utrzymać weście do budynku dobrze widocznym, bez śniegu, lodu i nadmiaru wilgoci.

Wykorzystano tu prostą technikę układania przewodów grzejnych na aluminiowej taśmie montażowej. Równe rozłożenie taśm, a potem chwycenie nimi przewodu pozwala zabezpieczyć go przed przesunięciem podczas montażu kafli. Ważne jest równomierne rozłożenie przewodów grzejnych, w odpowiedniej odległości od siebie, tak by szybko zapewniły optymalną temperaturę powierzchni, ale nie przegrzewały jej i siebie nawzajem.

Przewody Raychem, które zastosowano w tym projekcie stworzono głównie z myślą o instalacjach odkrytych- dachowych lub rynnowych. Są bardziej wytrzymałe i odporne na uszkodzenia niż standardowe przewody, jednak ich właściwości grzejne są równie dobre, dlatego doskonale sprawdzają się także w takich realizacjach.

Są to przewody stałooporowe, o określonej, przygotowywanej fabrycznie długości. Wejście do budynku musiało być dokładnie zmierzone, aby odpowiednio gęsto pokryć całą powierzchnię. 

Przy planowaniu takiej instalacji ważne jest, aby wziąć pod uwagę wszystkie elementy kolidujące z przewodami. Każde zawrócenie, zagięcie itp., sprawia, że ta sama długość przewodu pokryje mniejszą powierzchnię.


W instalacji w Gdańsku przewody musiały omijać miejsce, w którym zaplanowane zostały lampy gruntowe, podświetlające wejście od dołu oraz pokryć dodatkowy kawałek powierzchni tuż obok drzwi pod domofonem.

W wielu przypadkach okazuje się, że część terenu nie wymaga podgrzania, gdyż na stałe będzie zajęta przez coś innego lub w ostatniej chwili dowiadujemy się, że ogrzany ma zostać kawałek, który nie został wcześniej zaplanowany.

W systemach gdzie do zabezpieczenia jest duża i równa przestrzeń, np. podjazd, najlepiej sprawdzają się maty, takie jak mata HMO, jednak w przypadkach takich, jak w Instytucie Badań Nad Gospodarką Rynkową zastosowanie przewodu i taśm montażowych pozwoliło na większą elastyczność montażu.

Jeżeli w instalacji wykorzystywane są przewody zmiennooporowe, tzw. samoregulujące, to wystarczy odpowiednio dociąć lub przedłużyć przewód. W przypadku stałooporowych, nie jest to opcją, może się więc okazać, że przewód trzeba wymienić na krótszy lub położyć dodatkowy.

Przewody samoregulujące, jak sama nazwa wskazuje same regulują swoją pracę, ale w celu zwiększenia bezpieczeństwa i ekonomii systemu zaleca się zastosowanie dodatkowego termostatu. W przypadku przewodów stałomocowych, takich jak te zastosowane tutaj regulator jest niezbędny.

Zastosowano tutaj standardowy, dla naszych projektów regulator ETO 2, którego praca opiera się na odczytach z hybrydowego czujnika wilgoci oraz temperatury ETOG. Dzięki takiemu sterowaniu użytkownicy zyskują dokładną kontrolę nad pracą systemu i możliwość jego pełnej, inteligentnej automatyzacji. W celu zapewnienia maksymalnej wydajności regulator zazwyczaj nastawia się tak, by system zostawał załączony, dopiero gdy czujnik poinformuje go zarówno o niskiej temperaturze, jak i wysokiej wilgotności, czyli o warunkach, które zagrażają powstaniem oblodzenia.

 


Montaż  przebiegł sprawnie, nie zajął wiele czasu i jak udowodniły zdjęcia kamerą termowizyjną system działa sprawnie.

Teraz pozostaje czekać na zimę i śnieg, kiedy na własne oczy będziemy mogli się przekonać o skuteczności systemu.